W tym miejscu chciałbym zaprezentować Wam jak wygląda zrobiony przeze mnie reportaż ślubny. Historia z całego niezwykłego dnia opowiedziana na kilkudziesięciu fotografiach. Sztuką jest, aby z kilkuset zrobionych w dniu ślubu zdjęć wybrać te, które oglądane po kolei stworzą ciekawą i dobrze opowiedzianą historię :) Ja przywiązuję do tego dużą wagę i robiąc zdjęcia od początku myślę o kadrach, które pięknie zobrazują historie :) Później już przy komputerze buduję opowieść ze zrobionych zdjęć. Wybieram, odrzucam, przestawiam. Jest to dość żmudna praca, ale efekt końcowy daje ogromną satysfakcję 🙂

Jako przykład posłuży mi reportaż z pięknego ślubu przesympatycznych – Julki i Mateusza.

Ich ślub odbył się w domu przyjęć w Kietrzu. Same przygotowania natomiast w rodzinnym domu Panny Młodej w Raciborzu.

Od momentu wejścia do domu dało się wyczuć bardzo przyjazną i rodzinną atmosferę. Od razu poczułem się jak przyjaciel rodziny, co sprawiło, że zdjęcia wyszły niezwykle naturalnie. Były liczne śląskie tradycje weselne jak kołocz, wianki czy wykupiny. Później przejazd na ceremonię ślubu do kościoła i na miejsce przyjęcia weselnego. A zresztą, nie ma co opisywać niech zdjęcia same opowiedzą historię tego cudownego wesela...